.

poniedziałek, 29 lipca 2013

być jak paparazzi

Delektując się oranżadą w jeden z licznych ciepłych dni tego lata, miałam okazję być świadkiem malej akcji rodzinnej. Całość zdarzenia uwieczniłam na matrycy. Nie mogłam oprzeć się podglądactwu :)

Ptasia mama poganiała ptasiego tatę aby szybciej uwijał się z polowaniem bo maluchy głodne. Wrzasku było co niemiara. Małe piskały spod pomostu, mama pilnowała ich latając wokół i próbując odwrócić uwagę przechodniów a tata latał w tę i z powrotem donosząc nowe gąsieniczki vel inne robaczki :)










Miłego wieczoru! :)




1 komentarz:

Gosianka pisze...

Wspaniałe zdjęcia! Jakie ostre! :) Miło być świadkiem takich scen. :)