Przełom lata z jesienią to mój ulubiony moment. Ciepło kolorów i zapachów zachęca mnie do eksperymentowania w kuchni, do spacerów, które odwlekałam od wiosny i do szycia ciepłych poduch, i pledów dla mnie a dla kotów leżanek w przytulnych, jesiennych wzorach. O nich następnym razem a póki co inspiracje kolorystyczne z ogródka.
4 komentarze:
I co dobrego ugotowałaś ostatnio? :)
Jeszcze kulinariów nie prezentowałam na blogu a może się skuszę :) Dziś były zapiekane cukinie z serkiem maskarpone i pleśniowym - brzmi mdło ale to odkrycie, które podpatrzyłam i zaraz odgapiłam :)
pięknie tam u ciebie,a te ciepłe pledy dla kotków chętnie zobaczę,dla mojej gromady w sam raz.
Jakie ciepłe,słoneczne zdjęcia, aż miło popatrzeć w taki pochmurny dzień jak dziś :)
Prześlij komentarz