Wiosna obiektywem uchwycona. Czyli, że piece się grzeją, prace dębieją a ja w oczekiwaniu rezultatów oddaję się podziwianiu specyficznego odcienia zieleni, który jest tylko raz w roku taki specjalny i wyjątkowy.
haha no prawde powiadasz .. my śpimy z kotami ;) co do uczłowieczania .. to w sumie samo udomowienie psa jest w jakimś stopniu uczłowieczeniem .. we wszystkim należy mieć umiar i tyle :) z patatajania jutro się na pewno pojawią wpisy, chyba że Pan fadziocha coś popastryka :P
5 komentarzy:
Zieleń o tej porze roku jest rzeczywiście piękna, delikatna i subtelna, ale mnie zachwycił ten śnieżnobiały koń! Taki łabędź wśród koni;-)
... a po brzuchu sądząc to kolejny konik w drodze :)
piękna wiosna u Ciebie :)
Dziekuje za komentarz :) serdecznie pozdrawiam :)
Ps. Z tej wiosny to ostatnio niewiele pozostalo... Oby szybko do nas wrocila :)
haha no prawde powiadasz .. my śpimy z kotami ;)
co do uczłowieczania .. to w sumie samo udomowienie psa jest w jakimś stopniu uczłowieczeniem .. we wszystkim należy mieć umiar i tyle :) z patatajania jutro się na pewno pojawią wpisy, chyba że Pan fadziocha coś popastryka :P
Prześlij komentarz