.

poniedziałek, 1 października 2012

Weekendowa wyprawa na graty

Trochę ceramicznych wytworów, każdy z innego pieca wyszedł. Jest coś niemieckiej produkcji, coś włoskiej, coś odlanego, coś wytoczonego i nawet coś wygniecionego. Wbrew panującej wokół złotej jesieni do rąk przylepiały mi się same pastele :) Znaleziska poniżej. Przezimują poupychane w ostatnie zakamarki moich szafek a na wiosnę będą jak znalazł :)





idealne do przechowywania azjatyckich gruszek z ogródka Asi :)


                                na gorące pobudzające espresso







Na koniec moje największe zadowolenie :) 


Piękne błękitne spękane szkliwo



4 komentarze:

Psie Wędrówki pisze...

donica genialna :) le filiżanki mi się najbardziej podobają :)

. pisze...

Filiżanki, kubeczki i donica extra :-)

Babska rzecz pisze...

Zdecydowanie kawa smakuje jeszcze lepiej z takich wesołych filiżanek. Szczególnie w takie pluchate poranki jak dzisiejszy :)
Pozdrawiam

tempo giusto pisze...

donica przepiękna (niczego nie ujmując równie pięknej misie i filiżankom), i świetnie eksponuje wrzos, ale uważaj - wrzosy i wrzośce są dla kotów trujące.
pozdrawiam :)